|
Astro jest moją „małą”, wymarzoną Gwiazdką z nieba. Co prawda nie wyrósł na anioła, a na okropnego indywidualistę, który kocha prace fizyczną i umysłową. Dość długo, choć mało intensywnie szukałam agility w Bydgoszczy. Przypadkowo zauważyłam ogłoszenie zawieszone na drzwiach osiedlowego sklepiku zoologicznego. Tym sposobem już po kilku dniach znaleźliśmy się na torze na kursie dla początkujących.
Był to marzec 2006 roku. Astro miał wtedy prawie cztery latka. Zimno, śnieg i brak dojazdu trochę nam doskwierało. Jednak po jakimś czasie zrobiło się cieplutko no i Monia z Fionką przygarnęły nas do swojego autka (za co bardzo dziękujemy!).
Astro jest bardzo pracowity i nakręcony na bieganie, jak tylko zaczynam się pakować na trening on rozpoczyna swój koncert, który zapewne ma na celu pośpieszenie mnie i wyraża jego podekscytowanie. Na torze radzi sobie bardzo dobrze. Największe problemy stanowią strefówki, odwoływania od ulubionych przeszkód (slalom, strefówki) no i moje błędy w prowadzeniu. Bardzo się cieszę, że mam okazje trenować ten wspaniały sport, a radość mojego psa jeszcze bardziej zachęca mnie do pracy.
Astro ma kategorię A3
Marta wyprowadziła się do Olsztyna. |